„Gitary nie trzeba na nowo odkrywać, wystarczy ją lepiej zrozumieć”.
Gdy buduję gitarę łącząc ze sobą kilka pozornie zwyczajnych kawałków drewna, z różnych zakątków świata, realizuję pomysł na instrument, który dojrzewał tak długo, że ma określoną formę i estetykę. Z pasją przemierzam każdy etap, aż do momentu, kiedy zakładam struny i mogę ją po raz pierwszy usłyszeć.
W poszukiwaniu własnej drogi czerpię inspiracje z wielkich nieobecnych oraz współczesnych lutników, jak Torres, Hauser, Bouchet, Romanillos czy Friederich. Fascynują mnie gitary oparte na tradycyjnej konstrukcji. Uważam, że ten typ instrumentu wytwarza najbardziej urzekający i wyrafinowany dźwięk, opierając się wszelkim modom, odnajduje się we wszystkich nurtach i stylach muzycznych.
Kilkaset godzin zainwestowanych w jeden instrument pozwala odkrywać sekrety mistrzów i udoskonalać własną wizję. To głęboki i osobisty proces twórczy, a dzięki współpracy z muzykami mam możliwość personalizacji każdego instrumentu, w wyniku czego powstaje wyjątkowa gitara.